O mnie

Czy Łódź to miasto, do którego warto się przeprowadzić? Pytany o to zawsze odpowiadam stanowczo TAK!, a po chwili dodaje, że wszystko zależy od tego czego się oczekuje. Sam mieszkałem w Łodzi przez wiele lat, jednak sytuacja w kraju zmusiła mnie do opuszczenia miasta, w którym się urodziłem.

Nazywam się Marek i urodziłem się w Łodzi. Mieszkałem tam dokładnie przez 25 lat, a wspomnienia o nim przychodzą mi do głowy każdego dnia. Gdybym tylko umiał śpiewać na pewno zrobiłbym remake piosenki Marka Grechuty „Sen o Warszawie” oczywiście zmieniając nazwy miast.

O mnie

O mnie

Kilka słów o mnie – imię już poznaliście. Jestem normalnym chłopakiem, który wychował się w Łodzi, mieście moim zdaniem niezwykłym, w którym gołym okiem można zaobserwować połączenie dwóch światów – przemysłowego i nowoczesnego.

Jeśli chodzi o Łódź to na pewno jeszcze będzie okazja, żeby wam opisać ją bliżej. Wiele osób ma negatywne opinie na jego temat, że brzydkie, że takie owakie – proszę nie słuchajcie tego i zobaczcie na własne oczy – dzisiejsza Łódź to nie to samo miasto co 10, 20 czy 30 lat temu.

Kontynuując opis mojej osoby to na pewno warto wspomnieć, że skończyłem studia wyższe, niestety mimo szczerych zainteresowań jako kierunek nauki obrałem nauki polityczne, dlatego też musiałem wyjechać – co wcale nie było podyktowane brakiem miejsc na rynku pracy w Łodzi, po prostu wybrałem wyższą pensję. Oprócz tego interesuje się muzyką, wręcz uwielbiam różnorakie Jam Session (a o te w Łodzi akurat nie trudno). Jako, że skończyłem taki, a nie inny kierunek to polityka znalazła się w kręgu moich zainteresowań… niestety preferencyjność niektórych (większości) mediów i wręcz niezliczone przekręty wręcz zniechęcają mnie do komentowania czegokolwiek związanego z polityką.

Jak już pewnie niektórzy się domyślają blog będzie o Łodzi, troszkę o historii, troszkę o ciekawych miejscach, knajpkach, festiwalach, wydarzeniach – osobiście będę opisywał wydarzenia, które się już odbyły ale liczę, że znajdzie się dobra duszyczka mieszkająca w moim ukochanym mieście, która dorzuci coś od siebie.

Jeśli chodzi o moje przygody w Łodzi to było ich nie mało, co prawda zdarzyło się kilka przykrych ale zdecydowanie dominowały te pozytywne. Mam nadzieję, że jeśli skusicie się na odwiedziny to z wasze wrażenia będą takie same.

Pozdrawiam serdecznie, zapraszam do lektury i komentowania – w związku z tym, że nie ma ludzi nie omylnych i nie mieszkam już tam od prawie roku mogę popełnić jakąś gafę, czy dwie, czy dwadzieścia siedem.

(Visited 151 times, 1 visits today)